Koniec wiatraków w Polsce!

Elektrownie wiatrowe to domena Europy Północnej, która od lat z sukcesem zastępuje wiatrakami tradycyjne elektrownie węglowe, redukując znacznie koszt wytwarzania energii elektrycznej. Odnawialne źródła energii poza tym, że są źródłem oszczędności posiadają jeszcze jedną ważną zaletę – nie emitują do środowiska toksycznych gazów cieplarnianych. Mimo iż z początku technologia pozwalająca na poskromienie źródeł odnawialnych była znacznie droższa niż koszt tradycyjnych paliw, to obecnie z powodzeniem można stwierdzić, że ceny są mocno porównywalne. Dlatego też stary kontynent stawia na źródła odnawialne pragnąc chronić środowisko i oszczędzać paliwa kopalne, których złoża, jak wiadomo – są już na wyczerpaniu.

W Polsce energetyka wiatrowa rozwija się od lat dziewięćdziesiątych, kiedy powstała pierwsza w Polsce przemysłowa farma wiatrowa Cisewo składająca się z pięciu wiatraków o mocy 10MW. Według danych z początku 2015 roku w Polsce znajduje się niemal 1000 instalacji wiatrowych. Są to zarówno pojedyncze turbiny jak i wielkie farmy wiatrowe z kilkudziesięcioma wiatrakami. Niestety wciąż pozostajemy daleko w tyle względem innych krajów Europy w zakresie produkcji energii z odnawialnych źródeł. W porównaniu z Niemcami, Wielką Brytanią i Skandynawią w Polsce wciąż powstaje zbyt mało farm wiatrowych mimo znacznych dopłat do inwestycji przez Europejski Bank Inwestycyjny. Niestety sytuacja ta nie ulegnie poprawie, ponieważ w maju 2016 roku sejm wprowadził nowe regulacje w zakresie możliwości budowania farm wiatrowych.

Wedle nowych przepisów zarówno farma wiatrowa jak i pojedyncza turbina nie mogą zostać wybudowane w odległości mniejszej niż dwa kilometry od zabudowań, parków narodowych i krajobrazowych oraz obszaru Natura 2000. Mimo iż, inicjatorzy ustawy są zdania, że wytyczne te pozwolą uregulować zasady stawiania turbin wiatrowych na terenie kraju, w zdecydowanej większości przeważają głosy, że oto nadchodzi koniec energii odnawialnej w Polsce. Biorąc pod uwagę specyfikę polskiego krajobrazu i liczbę parków krajobrazowych, nie trudno oprzeć się wrażeniu, że nowe zasady uniemożliwią powstanie wielu nowych inwestycji, ponieważ zabraknie wolnego terenu.

Konsekwencje dużych ograniczeń w zakresie nowych inwestycji to nie tylko sankcje nałożone przez Unię Europejską, która nakazuje aby państwa zrzeszone legitymowały się 15% składem odnawialnych źródeł energii e energetyce, ale także mniejsze wpływy do budżetu państwa. Podatki od elektrowni wiatrowych gwarantowały spory zastrzyk gotówki. Zarabiali także właściciele terenów na których terenach stały farmy wiatrowe. Zyski z tytułu dzierżawy pod farmę wahały się od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie. Nowa ustawa budzi wiele kontrowersji i sprzeciwu branży energetycznej. Polska zamiast rozwijać potencjał energetyczny będzie emitowała coraz to większe ilości gazów cieplarnianych.

2 komentarze do Koniec wiatraków w Polsce!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*