Sześć powodów dla których nie warto kupować auta

Z roku na rok zdecydowanie przybywa wśród nas zmotoryzowanych. Auto to bez wątpienia wygoda i komfort, ale także może oznaczać spore kłopoty. W zdecydowanej większości Polacy wciąż kupują kilkuletnie auta używane. Rzadko kiedy możemy pozwolić sobie na auto z salonu. Niekiedy nie możemy pozwolić sobie na nie wcale. Nie jest to zbrodnia, bo niekiedy lepiej jest auta nie posiadać i mieć święty spokój. Dlaczego?

Paliwo.

Paliwo nie jest tanie, a auta w zależności od mocy silnika i wieku spalają różne, niemałe ilości benzyny lub ropy. Pełny bak to najczęściej koszt około 250 zł w zależności od ceny paliwa. A ta jest mocno ruchoma i może podrożeć nawet o kilka złotych w kilka miesięcy.

d

Opony.

Letnie i zimowe. Jeden komplet opon na koła o standardowej średnicy to koszt około 1000 złotych. Na szczęście opony są wielosezonowe (od dwóch do trzech sezonów w zależności od ilości przejechanych kilometrów). Ale koszt i tak nie jest mały.

Ubezpieczenie.

Podstawowe OC płacone raz do roku do koszt od 400 do nawet 1500 zł. Młodzi kierowcy płacą krocie, starsi stażem – kwotę rozsądną. Do tego czasem bezpiecznie jest dokupić AC za kolejne kilkaset złotych.

Mechanik.

Kilkuletnie auta, szczególnie te jeżdżące około dekady to częste usterki. Oprócz części, które niszczą się w wyniku eksploatacji (klocki hamulcowe, zawieszenie, rozrząd) są też takie, które psują się ze starości. Wizyty u mechaników nie należą do najtańszych a auto trzeba regularnie naprawiać, bo stacja diagnostyczna nie dopuści pojazdu do użytku.

c

Korki.

Korki są wszędzie, zarówno w małych jak i większych miastach. Średnio spędzamy w korkach od 6 do 8 godzin rocznie. A to zarówno strata czasu, jak i pieniędzy. Z zazdrością patrzymy na rowerzystów i motocyklistów wdzięcznie balansujących między autami i przeklinamy auto.

Miejsce do parkowania.

Z tym również jest kiepsko, bo parkingów (szczególnie w centrum miasta) jest jak na lekarstwo, a jeżeli już są – to obowiązkowo z parkometrem. A więc znów trzeba płacić. Dla porównania, stojaki na rowery pod urzędami i obiektami użyteczności publicznej są za darmo.

W dużych miastach posiadanie auta może być prawdziwym utrapieniem, szczególnie jeżeli mieszkamy z blokach starego budownictwa nie wyposażonych w podziemne parkingi. Miasta są w większości zatłoczone i dosyć wąskie. Na szczęście komunikacja miejska funkcjonuje dość sprawnie, budowane są także ścieżki rowerowe, co sprawia, że coraz częściej zostawiamy auto pod domem i udajemy się na autobus, oszczędzając czas i pieniądze.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*